Wiele firm myśli, że import z Chin zaczyna się od znalezienia produktu. W praktyce to dopiero początek.
Największym wyzwaniem nie jest dziś samo zamówienie towaru, ale organizacja całego procesu - od weryfikacji producenta, przez logistykę i dokumentację, aż po kontrolę jakości i terminową dostawę.
To właśnie dlatego część firm rozwija import bardzo szybko, a inne po pierwszej dostawie rezygnują albo tracą pieniądze.
Dobrze zorganizowany import potrafi zwiększyć marżę, pomóc stworzyć własną markę i wyróżnić ofertę na tle konkurencji. Źle zorganizowany bardzo szybko zamienia się w kosztowny problem.
Dlatego coraz więcej ecommerce’ów i firm handlowych korzysta z importu na zlecenie - modelu, w którym cały proces koordynuje partner importowy.
Od czego zaczyna się import?
Wbrew pozorom nie od transportu ani kontaktu z fabryką.
Dobry import zaczyna się od analizy produktu.
To etap, który wiele firm pomija, skupiając się wyłącznie na cenie zakupu. Tymczasem już na początku warto odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań:
czy produkt realnie ma potencjał sprzedażowy,
czy marża będzie wystarczająca,
jak wygląda konkurencja,
czy produkt nie jest przesycony na marketplace,
czy wymaga dodatkowych certyfikatów,
jak wygląda sezonowość,
czy da się go wyróżnić brandingiem.
W praktyce właśnie tutaj zapada decyzja, czy import ma sens biznesowy.
Bardzo często okazuje się, że produkt wyglądający atrakcyjnie na platformie B2B po doliczeniu wszystkich kosztów i ryzyk przestaje być opłacalny.
Dlatego profesjonalny import zaczyna się od kalkulacji i analizy, a nie od samego zamówienia.
Jak wygląda analiza produktu przed importem?
To jeden z najważniejszych etapów całego procesu.
Samo znalezienie produktu w Chinach nie oznacza jeszcze, że można go legalnie i bezpiecznie sprzedawać w Unii Europejskiej.
W zależności od kategorii konieczne może być sprawdzenie:
certyfikatów,
oznaczeń CE,
zgodności z normami UE,
dokumentacji technicznej,
bezpieczeństwa materiałów,
ograniczeń transportowych.
To szczególnie ważne przy:
produktach dziecięcych,
elektronice,
akcesoriach z bateriami,
produktach mających kontakt z żywnością,
zabawkach.
W praktyce wiele problemów przy imporcie zaczyna się właśnie od braku weryfikacji tych elementów.
Firmy zamawiają produkt, który wygląda dobrze na zdjęciach, ale po dostawie okazuje się, że:
nie spełnia norm,
nie może zostać legalnie sprzedany,
wymaga dodatkowych badań,
albo generuje problemy podczas odprawy.
Dlatego analiza produktu przed rozpoczęciem importu jest znacznie ważniejsza niż samo znalezienie „taniego producenta”.
Jak znaleźć producenta i nie stracić pieniędzy?
To moment, w którym większość początkujących importerów popełnia największe błędy.
Platformy B2B sprawiają wrażenie prostych i bezpiecznych, ale w praktyce znalezienie dostawcy to dopiero początek procesu.
Dwóch producentów może oferować wizualnie identyczny produkt, ale:
w zupełnie innej jakości,
z innych materiałów,
z inną trwałością,
przy różnych standardach produkcji.
Do tego dochodzą:
minimalne ilości produkcyjne,
terminy realizacji,
jakość komunikacji,
możliwości personalizacji,
ryzyko opóźnień.
W praktyce największym problemem nie jest nawet sama cena produktu, ale brak kontroli nad całym procesem.
Dlatego firmy regularnie importujące produkty bardzo rzadko działają wyłącznie na podstawie zdjęć i ofert znalezionych online.
Duże znaczenie mają:
wcześniejsze doświadczenia,
weryfikacja dostawców,
próbki,
kontrola jakości,
znajomość rynku.
Dlaczego sama cena produktu nic nie mówi?
To jeden z największych mitów związanych z importem.
Cena widoczna u producenta praktycznie nigdy nie jest finalnym kosztem produktu.
Do tego dochodzą między innymi:
transport,
odprawa,
cło,
magazynowanie,
przepakowanie,
kontrola jakości,
certyfikacja,
ryzyko reklamacji,
koszty opóźnień.
Bardzo często produkt, który początkowo wydaje się wyjątkowo tani, po podliczeniu wszystkich kosztów przestaje być konkurencyjny.
Dlatego profesjonalny import opiera się na analizie całkowitego kosztu sprowadzenia produktu, a nie wyłącznie ceny produkcji.
To szczególnie ważne w ecommerce, gdzie nawet niewielkie różnice w marży mogą decydować o opłacalności sprzedaży.
Jak wygląda produkcja i kontrola jakości?
Po zaakceptowaniu wyceny rozpoczyna się produkcja.
W zależności od projektu możliwe jest:
zamówienie gotowego produktu,
personalizacja,
przygotowanie własnego brandingu,
stworzenie opakowań,
private label.
Na tym etapie bardzo ważna jest kontrola jakości.
W praktyce największe problemy pojawiają się wtedy, gdy produkt wygląda dobrze na zdjęciach producenta, ale finalna partia różni się od wcześniejszych ustaleń.
Dlatego przy imporcie regularnie wykonuje się:
próbki,
testy,
weryfikację materiałów,
kontrolę przed wysyłką.
To szczególnie ważne przy większych zamówieniach, gdzie ewentualne błędy mogą oznaczać ogromne straty finansowe.
Transport i odprawa - co najczęściej zaskakuje firmy?
Dla wielu przedsiębiorców właśnie ten etap okazuje się najbardziej problematyczny.
Import z Chin to nie tylko wysłanie kontenera do Polski.
To również:
dokumentacja,
organizacja transportu,
odprawa celna,
zgodność formalna,
koordynacja terminów,
planowanie logistyki.
Do tego dochodzą sytuacje, które trudno przewidzieć:
opóźnienia w portach,
wzrost kosztów frachtu,
kontrole celne,
problemy dokumentacyjne,
sezonowe przeciążenia transportu.
Dlatego firmy rozwijające import na większą skalę zwykle nie organizują logistyki samodzielnie.
Znacznie bardziej opłaca się współpraca z partnerem, który koordynuje cały proces i minimalizuje ryzyko problemów operacyjnych.
Ile trwa import z Chin?
To zależy od produktu, rodzaju transportu i aktualnej sytuacji logistycznej, ale standardowo cały proces trwa około 90-120 dni.
Na finalny termin wpływają między innymi:
czas produkcji,
obłożenie fabryk,
sezonowość,
transport,
odprawa,
kontrole jakości.
Dlatego import trzeba planować z wyprzedzeniem.
Firmy, które odnoszą sukces w imporcie, zwykle pracują kilka miesięcy do przodu - szczególnie w kategoriach sezonowych.
Największym błędem jest rozpoczynanie importu w momencie, gdy produkt jest potrzebny „na już”.
Czy import z Chin nadal się opłaca?
Mimo zmian na rynku - zdecydowanie tak.
Import nadal daje ogromne możliwości w zakresie:
zwiększania marży,
tworzenia własnych produktów,
budowy marki,
wyróżnienia oferty,
ograniczenia konkurencji cenowej.
Największy potencjał nadal mają:
produkty sezonowe,
akcesoria użytkowe,
produkty dziecięce,
dom i ogród,
marketplace bestsellery,
private label.
Coraz więcej firm traktuje dziś import nie jako jednorazowe zamówienie, ale długoterminową strategię rozwoju własnej oferty.
Najczęstsze błędy początkujących importerów
Większość problemów przy imporcie nie wynika z samego produktu, ale z błędnych decyzji podejmowanych na początku procesu.
Najczęściej firmy:
wybierają dostawcę wyłącznie po cenie,
nie analizują wszystkich kosztów,
nie sprawdzają zgodności produktu,
nie kontrolują jakości,
źle planują terminy,
zamawiają zbyt duże ilości na start,
nie przewidują problemów logistycznych.
W praktyce właśnie dlatego doświadczenie i organizacja procesu są dziś znacznie ważniejsze niż samo znalezienie producenta.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o najczęstszych problemach przy imporcie, przeczytaj również:
„Dlaczego firmy tracą pieniądze na imporcie z Chin?”
Kiedy import na zlecenie ma największy sens?
Najczęściej wtedy, gdy firma:
chce zwiększyć marżę,
rozwija własną markę,
sprzedaje na marketplace,
szuka produktów niedostępnych w hurtowniach,
chce wyróżnić ofertę,
nie chce samodzielnie organizować całego procesu.
Import na zlecenie pozwala rozwijać ofertę bez konieczności budowania własnego działu importu i logistyki.
Dla wielu ecommerce’ów to po prostu szybszy i bezpieczniejszy sposób na rozwój biznesu.
Jak wygląda to w praktyce w Ikonce?
W Ikonce organizujemy import produktów zarówno dla naszych własnych marek, jak i klientów B2B.
Na co dzień pracujemy z kategoriami:
dziecięcymi,
dom i ogród,
sport i rekreacja,
produktami sezonowymi,
akcesoriami użytkowymi.
Proces zaczyna się od analizy produktu i przygotowania wyceny. Następnie zajmujemy się:
kontaktem z producentem,
negocjacjami,
logistyką,
kontrolą jakości,
organizacją importu,
dostawą towaru.
Klient od początku zna orientacyjne koszty oraz przebieg całego procesu.
Bez ukrytych opłat i dopłat pojawiających się w trakcie realizacji.
Najczęstsze pytania dotyczące importu
Czy trzeba mieć doświadczenie w imporcie?
Nie. Właśnie dlatego wiele firm korzysta z importu na zlecenie.
Czy można zamówić własny branding?
Tak. Możliwe jest przygotowanie private label, opakowań i oznaczeń.
Czy można zamówić próbki?
Tak. W wielu przypadkach możliwe jest wcześniejsze zamówienie sample produktu.
Czy import jest tylko dla dużych firm?
Nie. Coraz częściej korzystają z niego także mniejsze ecommerce i sprzedawcy marketplace.
Jak długo trwa import?
Standardowo około 90-120 dni.
Podsumowanie
Import z Chin nie polega dziś wyłącznie na znalezieniu taniego produktu.
Najważniejsze są:
organizacja procesu,
kontrola jakości,
analiza kosztów,
logistyka,
doświadczenie.
To właśnie te elementy najczęściej decydują o tym, czy import realnie zwiększy marżę i pomoże rozwinąć biznes, czy stanie się kosztownym problemem.
Dlatego coraz więcej firm traktuje import na zlecenie jako sposób na bezpieczniejsze i bardziej przewidywalne rozwijanie swojej oferty.